04.11.2012

Powroty nr. II. Książka "Tove Jansson. Mama Muminków"

Pewnie już nikt nie czyta tego bloga ale co tam...
Miało być fajnie ale jak zwykle wszystko się popsuło. Ale są też plusy... chęć dalszej pracy na blogu. A czemu taka chęć przyszła? Jest jeden szczególnie wielki powód. 

Uwaga...
Wydawnictwo Marginesy 7 listopada br. wyda na Polski rynek książkę Westin Boel pt."Tove Jansson. Mama Muminków". TAK, też jestem zaskoczony. 
O tej książce wspomniałem już wcześniej:
W 2007 roku, po śmierci Tove Jansson, profesora Boel Westin opublikował biografię artystki pt. "Kuvat, sanat, elämä". Publikacja rzuca nowe światło na życie Tove , poprzez prezentację jej listów, wpisów do dziennika i twórczości zróżnicowanej. Po tej autobiografii pokażą się inne, czasem omawiające jej życie bardzo osobiste a czasem tylko wybrane epizody.*
Książka ta pojawiła się  w Finlandii i w Szwecji. Jest nie tylko biografią Tove ale opowieścią o malowaniu, pisaniu i Muminkach oraz wspólnym życiu ze znaną już nam Tuulikki. W 2014 roku będziemy obchodzić wielskie 100-lecie Muminkowej Mamy i już po woli szykują się nowe publikacje, projekty i przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że polskie wydawnictwa nie pozostaną na tym co mamy już dziś. 
Książka będzie kosztować 49,90 zl (cena w Empiku).

Fotografia prezentująca przeróbki Tove
Poniżej wstęp do książki:
"Genialne książki dla dzieci są genialne nie bez powodu. Stoi za nimi niezwykła siła osobowość autorów. Talent, jaki zdarza się raz na milion - tajemniczy splot okoliczności, rodzinnego bagażu, determinacji, młodzieńczych zranień, rozczarowań i pasji. [...]
Muminki podbiły serca ludzi w każdym wieku, na wszystkich kontynentach. A zatem - zgadujemy - sekret kryje się w biografii? Może, wziąwszy życiorys Tove pod lupę, znajdziemy kluczowy punkt - tę magiczną chwilę, kiedy młoda malarka z perkatym nosem przemieniła się w sławną na całym świecie „Mamę Muminków”? Czego trzeba było, aby trafić w sedno (nienazwanych, domyślnych) potrzeb małego czytelnika? Co wyzwoliło ukryty potencjał pisarki?... Trauma? Olśnienie? Miłość?...[...] Pamiętniki pisarki, pisane przez niemal całe życie, tysiące listów, a nawet szpargały i notatki - wszystko to posłużyło autorce biografii do sporządzenia „mapy” długiego, bardzo pracowitego i twórczego życia Tove. Jest to zapis rzeczowy - jak to mapa. Autorka unika wartościowania, nadinterpretacji i zbyt pochopnych sądów. Jest lojalna wobec pisarki, która własne dzieciństwo i atmosferę domu zawarła w przetworzonej literacko, subiektywnej kreacji - w książce „Córka Rzeźbiarza”. Mamy zatem dwa wiarygodne źródła wiedzy o Tove: Jedno, pisane „ze środka” - emocjonalne, zmysłowe, osobiste... ale też rozmyślnie ubrane w kostium cudzego losu, nie aspirujące do bycia autobiografią. I drugie - pisane „od zewnątrz” - solenne, zbudowane na korespondencji i dziennikach - odwołujące się do faktów bardziej niż do uczuć. Ten rozległy „portret życia” systematyzuje i objaśnia fenomen niezwykłej pisarki. Szkicuje tło - dla nas egzotyczne, bo odległe kulturowo. Rodzina Jansson była przecież częścią fińskiej bohemy - bardzo szczególnym klanem, spajanym artystycznymi aspiracjami. Ale i podzielonym różnicami światopoglądowymi, które silnie pogłębiły się podczas wojny. [...]
Dzięki biografii Boel Westin możemy tropić ścieżkę spełnionego życia pisarki, która posiadła sekret literackiego „esperanto” - języka zrozumiałego dla wszystkich dzieci... I wszystkich trolli."
Co prawda książka jest dużym tomiskiem bo zawiera ponad 500 str., ale dla fana literatury Tove to idealny prezent.

Obwoluta książki

* Tożsamość Tove - Węglem namalowana (1930). Wcześniej uznałem, że Boel Westin jest mężczyzną. Za błąd przepraszam.

1 komentarz: