Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodzina. Pokaż wszystkie posty

4.06.2012

Album rodziny Jansson`ów cz. 1

Dziś nie chciało mi się bawić w literki, więc postanowiłem opublikować kilka zdjęć z rodzinnego albumu Tove. Co jakiś czas będę puszczał na bloga serię o/k 10 zdjęć przedstawiających a to rodzinę a to studio, wyspę itd. Mam nadzieję, że kiedyś zlepi się to w całość i wyjdzie coś ciekawego. Oczywiście nie uniknąłem komentarzy po zdjęciami - wiecie tak dla pewności, żeby każdy wiedział co, kto i kiedy.

Album rodziny Jansson`ów cz. 1


Viktor Jansson

Viktor z córką

Signe Hammarsten-Jansson


Tove z matką

Ta sceneria kojarzy mi się  z pierwszym rozdziałem "Córki rzeźbiarza" kiedy to Tove opisuję kim był jej dziadek i jaki miał wspaniały ogród.
"Wybudowali razem z babką duży dom o łamanym dachu, z mnóstwem pokoi, schodów i tarasów, i z ogromną werandą. Wewnątrz i na zewnątrz poustawiali białe wiklinowe meble, a kiedy dom był gotowy, dziadek zaczął sadzić. Wszystko, co zasadził, zapuszczało korzenie i rozrastało się, i kwiaty, i drzewa, aż w końcu łąka stała się Edenem, a dziadek, który nosił dużą, czarną brodę, zwykł był się po nim przechadzać. Wystarczyło, by wskazał laską na jakąś roślinę, a ta, doznając błogosławieństwa, rosła jak szalona. 
Cały dom pokrywały kapryfolium i dzikie wino, a weranda była schowana za ścianami z pnących różyczek. Na werandzie siedziała babka w jasnopopielatej jedwabnej sukni i wychowywała swoje dzieci. Wkoło niej latało tyle pszczół i trzmieli, że słyszało się jakby bardzo cichą muzykę organową. W dzień świeciło słońce, w nocy padał deszcz, a w ogrodzie skalnym mieszkał anioł, któremu nie należało przeszkadzać."

Viktor z przyjacielem

Viktor ze swoją małpką Poppolino

Cała ta historia z małpką jest bardzo zabawna. Kiedyś spróbuję coś napisać na ten temat - ale ostrzegam, Tove niezbyt ją lubiła.
"Nigdy jednak nie bije Poppolina. Po mnie tatuś najbardziej na świecie kocha Poppolina. Wolno mu nawet przeglądać gazetę z danego dnia, bo jest tatusia przyjacielem. Mieszka na pięterku w dużej klatce przy łóżku tatusia, ale gdy tylko powiesi się na ogonie i zacznie krzyczeć, wolno mu wyjść.
Siedzą razem przed radiem, Poppolino słucha przez jedną słuchawkę i kręci pokrętłem, wyszukując zakłócenia. Albo też idą do sklepu i kupują śledzie.
"
"Córka rzeźbiarza" Tove Jansson. Słowo/obraz terytoria


Tove z ojcem i bratem Per Olov


Rodzinne przyjęcie

2.06.2012

Rodzina - Mir domowy

Dziś podczas gry harcerskiej, mój patrol otrzymał na jednym z punktów album "Myśl o Polsce, o mnie nie myśl wcale" wydanego przez CHŁ ZHP o Januszu Włodarskim - odsyłam do Wikipedii. Album jest wzbogacony o fotografię jego osobistych przedmiotów, dzieł malarskich i rysunkowych  oraz rękopisy. Te rękopisy najbardziej mnie zaciekawiły. Jak wróciłem do domu to po prostu mnie pochłonęły do takiego stopnia, że miałem zaledwie 20 min aby dostać się z domu na drugą str. Łodzi - masakra. O czym piszę ten łódzki harcerz? O wszystkim, prócz harcerstwie :D Kiedy tak pomyślę to w jawnej łódzkiej historii mamy dwóch takich wspaniałych poetów, piszących od II połowy lat `30 i którzy zginęli podczas wojny w bardzo młodym wieku: Cytronowicz Jakub i właśnie Włodarski. Mieli po 20 lat kiedy polegli - Jakub w komorze gazowej, Janusz w wyniku tortur.


"Nie oplataj mnie śmierci, pragnę żyć,
mam dwoje oczu, rąk, nóg,
choć połamane mam skrzydła,
nie nadeszła jeszcze chwila mego pożegnania
tli się jeszcze we mnie iskierka młodego trwania.
żarzy się we mnie ponure życie,
co przepływa niezmiennie i jednolicie."

Jakub Cytronowicz 

"- My wojny nie chcemy,
Chcemy tylko Korytarza i Gdańska!

 - Wiemy, wiemy.
dawno was znamy,
ale ani piędzi ziemi -
słyszycie - ani piędzi ziemi
nie damy!

Pierwszy września
przyleciały rano, bardzo wcześnie
stalowe ptaki.
- Jezu! Krzyżaki!
[...] - Z północy.

południa,
zachodu,
półkolem,
przez pola,
przez tory,
armaty
po mostach,
grzmią, dudnią[..]
[..]Świst,huk - szum - i jeszcze
granaty i szrapnele jak deszcz.

I nagle cisza. Ktoś goni,
nic nie mówi - ulicę goni,
kres obrony - zawieszenie broni...[...]
[...] My czekamy - czuwamy,
bo już za morzami, górami
świat nowy!
Słońce wschodzi nowe!"
Janusz Włodarski

W necie nie ma utworów Janusza ale jeśli kogoś zaciekawiła jego twórczość to proszę się odezwać. Spróbuję dostać skany albumu.

Rodzina - Mir domowy

Dom i studio, praca i rodzina, wszystko połączyło razem - Tove i jej młodsi bracia. Stale obserwują i uczą się od swoich rodziców, którzy zawsze pracujących z dala od ich sztuki, na czele wszystkich trzech dzieci do naśladowania karierze artystycznej: Tove, malarka i graficzka, Per Olov (ur. 1920) fotograf, i Lars (ur. 1926) pisarz i rysownik komiksowy. Ich salon często stawał się scenerią dla spotkań.

"Mama świetnie umie urządzać uczty [w oryginalnym tekście: Mama jest wykwalifikowana hostessą*]. Nie ustawia wszystkiego od razu na stole i nigdy nie zaprasza gości. Wie, że nastrój może stworzyć tylko improwizacja. To ładne słowo. Tatuś musi iść na miasto szukać znajomych. Mogą się znaleźć gdziekolwiek i kiedykolwiek. Czasem nie ma żadnego. Ale często są i wtedy nabiera się ochoty, żeby gdzieś razem pójść. Więc gdzieś się trafia. To jest ważne.
Potem mówi się: zobaczmy teraz, co też może się znajdować w spiżarni. I wchodzi się cichutko, i szuka, a tam jest mnóstwo rzeczy! Są drogie kiełbasy i butelki, i bułki, i masło, i ser, a nawet woda sodowa, i wnosi się to wszystko, i robi improwizację. Mama ma wszystko naszykowane.
"
Tove, Per Olov z ojcem

Ta piękna sceneria przypomina idealnie wydarzenia z Doliny Muminków, kiedy to goście Tatusia bądź Muminka odwiedzali ich dom, Mama zawsze dreptała do spiżarni aby znaleźć konfitury - na Miłość Boską ile można je jeść! Muminek w "Zimie Muminków" żywił się tylko na tych starych przecierach.
"Najładniejszy jest stół. Czasem wstaję i przyglądam mu się znad balustrady, mrużąc oczy, bo wtedy widzę blask szkła i świec, a wszystko leży w nieładzie, tworząc całość jak na obrazie. Całość jest ważną sprawą. Niektórzy tylko odtwarzają to czy tamto, zapominając o całości. Ja dobrze wiem. Wiem dużo, ale nie mówię o tym."
"Córka rzeźbiarza" Tove Jansson. Słowo/obraz terytoria
Rodzinne przyjęcie w domy Jannson`ów
* Hostessa - wg. Wikipedii: "przewodniczka oprowadzająca gości na targach, wystawach lub kobieta zajmująca się promocją produktów". Mnie osobiście kojarzy się to z czymś innym...

15.05.2012

Rodzina - Ona wyrośnie na wielką artystkę...

"Moja mama ma wspaniałe ciemne włosy, opadają na ciebie jak chmura, ładnie pachną, są jak włosy tych smutnych królowych w książce. Najładniejszy obrazek zajmuje całą stronę."

Tak właśnie Tove opisuję swoją mamę. Takie i inne opisy można znaleźć w całej książce "Córka rzeźbiarza", jednak gdzie są opisy przedstawiające jej ojca? Owszem, znajdujemy tam kilka wzmianek o zachowaniach i ulubionych jego czynnościach, jednak Tove była zawsze bliżej matki i to jej się zwierza w listach podczas swoich podróży czy studiów. Choć sam tytuł autobiografii wskazuje na oddanie hołdu ojcu to jednak on znajduję się w cieniu całej atmosfery rodzinnej.

Dziś wpadłem na pomysł aby przybliżyć jej życie rodzinne, które zazwyczaj omijam w karierze czy budowaniu własnej tożsamości. Dlatego oficjalnie otwieram nowy dział newsów - Rodzina.

Rodzina - Ona wyrośnie na wielką artystkę...

Tove na kolanach mamy
Tove Marika Jansson została poczęta w Paryżu - w mieście artystów - pod koniec 1913 roku, a urodził się w Helsinkach o godz. 11:55 w niedzielę 9 sierpnia 1914. Jej matka, ilustratorka Signe Hammarsten-Jansson (Ham) i jej ojciec, rzeźbiarz Viktor Jansson (Faffan) zaplanowali swojej córce życie w swojej sztuce od momentu urodzin. Od matki, Tove nauczył się rysować niemal zanim nauczyła się chodzić.

"Może nasza Tove wyrośnie na wielką artystkę. Naprawdę wielką artystkę!" Tak Wiktor napisał do Signe z frontu podczas fińskiej wojny domowej* w pierwszych miesiącach 1918 roku.

Rodzice Tove byli w rozłące podczas jednego z trudnych chwil dla Finlandii w pierwszej połowie XX wieku. Viktor tęsknił za swoją córką, ale wiele zdjęć zrobionych w domu żony uśmierzyło jego ból i tęsknotę.

* Wojna domowa w Finlandii - wewnętrzny konflikt zbrojny w Finlandii w 1918 r. pomiędzy siłami Czerwonych, wspieranych przez Rosjan, a siłami Białych, wspieranych przez Niemcy.

Tove z matką, 1914r.