01.08.2012

Tove w kadrze - Haru. The Island of the Solitary I cz.

Dziś 1 sierpnia. Co to oznacza?
1) Rozpoczyna się nowe archiwizowanie newsów.
2) Jest to rocznica Powstania Warszawskiego.

Z racji, że jestem harcerzem, musiałem coś na ten temat wspomnieć. Jak wszyscy już wiemy (mam taką nadzieję) w 1944 r. CAŁA WARSZAWA na czele z Polskim Państwem Podziemnym i Połączone Siły Zbrojne ruszyły o godz. 17.00 atakując niemieckie instytucję we wszystkich dzielnicach okupowanej Warszawy.
Tak jak to bywa z Polskimi powstaniami; 3 października tego samego roku, AK się wycofało a powstanie padło.


Tove w kadrze - Haru. The Island of the Solitary I cz.

Tove Jansson i jej dziewczyna, Tuulikki Pietilä spędziły 25 słonecznych wakacji na wyspie Klovharum w Zatoce Fińskiej. Film oparto na materiałach zmontowanych przez Tuuliki Petila na 8 mmm taśmie filmowej w latach 1970 i 1991. Szczery i często odkrywczy komentarz został napisany przez Tove Jansson.

"Sześć w skali Beauforta. Burza, deszcz. Udało się nam uratować łódź, przed wciągnięciem jej do wody. Morze wygląda jak kocioł czarownicy, jak grzmot wystrzałów armatnich. Namiot oszukany. Pięknie, pięknie."

- Fragmenty Anteckningar Fran en O (notatki z wyspy, 1996).

Film daje wiele do myślenia - jeśli się wie o czym w nim mówią. Przemyślenia Tove tworzą klimat tajemniczości a zarazem spokoju i bezpieczeństwa. Dla artystek wyspa staje się wspaniałą warownią, którą nikt nie może zburzyć. Pełni życia kobiety odnajdują tam pokrzepienie, dalsze cele życiowe i chwile na rozmyślanie.

Film jest podzielony na 4 odc. z racji oszczędności czasu i poczucia nienasycenia obejrzaną częścią. 

Kamera.... akcja....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz