25.05.2012

Studio - Czyli, jak to było naprawdę

Jeee... w końcu znalazłem trochę czasu. Ale już od jutra newsy SYSTEMATYCZNE - opracowałem system. Dziś 25 maj, co to znaczy dla mnie? Dla mnie może nic ale dla całego harcerstwa polskiego owszem. Dziś prezydent RP Bronisław Komorowski objął  honorowy protektorat nad organizacjami harcerskimi w Polsce i poza granicami Kraju. Co to oznacza? Nie chcę mi się się o tym pisać; jeżeli kogoś to ciekawi to proszę: www.zhp.pl/protektorat.

Tak jak już wcześniej wspominałem zeszły tydzień spędziłem nad projektem. Jaki to projekt? Otóż filmowy, przez cały tydzień bawiłem się w filmowca i biegałem po północnej Łodzi w poszukiwaniu, uwaga: ŚLADÓW GETTA ŁÓDZKIEGO. Jeśli nic nie wiecie o tym getcie a reklama Warszawskiego wam się znudziła zapraszam do obejrzenia filmu i jego komentowania.

Studio - Czyli, jak to było naprawdę

Plan studia
W 1944 roku Tove przeniosła się do swojego studia mieszczącego się w wierzy kamienicy pod adresem Ullanlinnankatu 1 (Helsinki).
 
"To wygląda okropnie po bombardowaniach, brak okien, pęknięcia na ścianie, kuchenka i kaloryfery są zniszczone. Ale to jest wciąż moje świetne marzenie, 7.70 metrów z kąta do kąta.
A obok niego znajduje się mała sala, gdzie mogę żyć"

Tove daje żywy opis jej studiu w liście do Ewy Konikoff:

"Jest olbrzymia, ozdobna secesja kuchenka i zabawne stare drzwi z czerwono-zielonymi szklanymi oknami. Studio, dobrze mogłem spędzić resztę swojego życia przy odnawianiu jego.
A obok niego jest asymetryczny pobielony pokój gdzie mogę zachować wszystkie moje kobiece drobiazgi, cała moja miękki, zabawny, błyszczący i osobiste rzeczy. Mam dwa okna pod dachem".

Studio Ullanlinnankatu miał stać się dla Tove domem i środowiskiem pracy dla kilku dziesięcioleci. To było jedno z jej wielkich marzeń od samego początku. Po kilku latach, była zagrożony eksmisją jednak przyjaciele pośpieszyli jej do pomocy i opłaciła zalegające opłaty.

"Starałam się zbudować dom, dom doskonałego artysty o którym całe moje życie marzyłam, i za które dziękuję. I wtedy przychodzi ten kawałek papieru, mówiąc, że z dniem 1 września muszę wynieść się gdziekolwiek."


Wiele Nakazy eksmisji przybył na przestrzeni lat, a minęło ponad dziesięć lat na nadal posiadała wieżę.


W 1972 roku, Tove to główny kandydat do miejsca, w miejscu zamieszkania Porvoo poety. Ona jednak odrzucić tę okazję, choć przyznała, że był to największy zaszczyt dla skandynawskiego artysty. Jej przestronne i dobrze oświetlone studio w Ullanlinnankatu był jej domem. Nie mogła znaleźć spokoju, traci się w swoim malarstwa. Nie wierzyła, że ​​zostanie zapewniony identyczny poziom samotności w domu Poety.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz